Bulwary nad Dunajcem i Kamienicą

Bulwary nad Dunajcem i Kamienicą w Nowym Sączu poznałem najpierw z perspektywy szybkiego, popołudniowego spaceru – ot, krótka pętla „na rozprostowanie nóg” po zwiedzaniu starówki, rynku i sądeckich muzeów. Z czasem te same ścieżki okazały się jednak znacznie czymś więcej: osią, wokół której łatwo ułożyć cały dzień w mieście, miejscem treningu biegowego, rodzinnej przejażdżki rowerowej i spokojnej trasy „na zachód słońca” z widokiem na taflę Dunajca. To tutaj w praktyce widać, jak różne potrafią być miejskie rzeki – szeroki, poważny Dunajec z wysokimi skarpami i bardziej kameralna Kamienica, przy której miasto planuje plażę, nowe bulwary i nowoczesne zaplecze rekreacyjne. Wrażenie robi zwłaszcza to, że powstające obecnie trasy pieszo‑rowerowe nie są odizolowanymi odcinkami, ale fragmentami większej sieci, która łączy nadrzeczne bulwary z innymi częściami Nowego Sącza i z popularną trasą EuroVelo Dunajec. Dzięki temu bulwary nie są jedynie „ładnym chodnikiem nad wodą”, ale realnym korytarzem ruchu – takim, który zachęca, by samochód zostawić dalej, a miasto poznawać krok po kroku lub z perspektywy roweru.

Charakter bulwarów nad Dunajcem

Odcinek nad Dunajcem poznaje się zwykle od mostu przy ulicy Podmłynie lub od rejonu mostu Heleńskiego – to właśnie tam najłatwiej „wskoczyć” na nadrzeczną aleję i od razu poczuć, jak blisko centrum potrafi być rzeka. Ścieżka biegnie równolegle do koryta Dunajca, po stronie wału przeciwpowodziowego, który z jednej strony daje wrażenie lekkiego odcięcia od ulic, a z drugiej otwiera szeroki kadr na rzekę, żwirowe łachy, zadrzewione brzegi i dalsze wzgórza Sądecczyzny. Przy pierwszym przejściu uderza przede wszystkim przestrzeń: szeroko poprowadzona aleja, prosta linia rzeki i duże, otwarte niebo sprawiają, że bulwary nad Dunajcem są dobrym kontrastem dla bardziej zwartej zabudowy starówki. Nawet w dni, kiedy ruch pieszy i rowerowy jest większy, nie odczuwa się tłoku – łatwo znaleźć chwilę na spokojny krok lub krótki postój na jednej z ławek ustawionych wzdłuż trasy.

Ciekawym doświadczeniem jest obserwowanie Dunajca o różnych porach dnia i roku – rano rzeka bywa wyciszona, przy bladym świetle na wodzie, popołudniami pojawia się więcej spacerowiczów i rowerzystów, a wieczorem nurt odbija światła miasta i odległych ulic. Na kilku odcinkach bulwary schodzą bliżej lustra wody, co pozwala dokładniej przyjrzeć się kamienistym brzegom, roślinności nadrzecznej i sezonowym zmianom poziomu rzeki. Dla osób, które lubią dłuższe trasy, atutem jest możliwość połączenia tego fragmentu ze ścieżkami w kierunku Starego Sącza oraz z siecią tras rowerowych aglomeracji sądeckiej, które w dokumentach miejskich funkcjonują jako element EuroVelo Dunajec. Dzięki temu bulwary nad Dunajcem mogą być zarówno krótkim spacerem „na chwilę”, jak i pierwszym etapem dłuższej wycieczki wzdłuż rzeki.

Nowe ścieżki pieszo‑rowerowe nad Dunajcem

W ostatnim czasie szczególnie ciekawy stał się odcinek od mostu przy ulicy Podmłynie do pętli autobusowej przy ulicy Ogrodowej, dla którego miasto pozyskało dofinansowanie na budowę nowej trasy pieszo‑rowerowej. Ten fragment, o długości około 648 metrów, został zaprojektowany jako wygodna, oświetlona trasa z elementami małej architektury, co w praktyce oznacza nie tylko gładką nawierzchnię, ale też ławki, kosze, ewentualne stojaki rowerowe i inne detale poprawiające komfort użytkowania. Z perspektywy zwykłego spaceru czuć, że jest to odcinek przemyślany pod kątem różnych użytkowników – piechurów, biegaczy i rowerzystów, którzy mają do dyspozycji czytelną, bezpieczną przestrzeń, pozwalającą poruszać się wzdłuż rzeki bez przepychania się między sobą.

Wrażenie robi też ścisłe powiązanie tych planowanych i realizowanych odcinków z szerszym systemem komunikacji rowerowej w mieście: nowa trasa nad Dunajcem ma stać się jednym z elementów większej układanki, w której łatwo przeskakiwać między bulwarami, osiedlami a rekreacyjnymi pętlami w innych częściach Nowego Sącza. Z punktu widzenia osoby, która lubi poruszać się po mieście „po śladach rzek”, jest to duża zaleta – można rozpocząć dzień nad Dunajcem, później przenieść się nad Kamienicę, a na koniec wrócić do centrum praktycznie bez użycia samochodu.

BULWARY NAD KAMIENICĄ – RZEKA W FAZIE PRZEMIANY

Kamienica, choć mniejsza od Dunajca, ma zupełnie inny charakter – bardziej górski, żywy, z wyraźnie wyczuwalnym spadkiem i kamienistym dnem, które słychać przy niższym stanie wody. Bulwary nad tą rzeką są dziś przestrzenią w ruchu: z jednej strony już wykorzystywaną do spacerów i rekreacji, z drugiej nadal w dużej mierze „do ukształtowania”, o czym przypominają tablice inwestycyjne i wzmianki o projektach zagospodarowania brzegów. Podczas przejścia widać, jak miasto próbuje odzyskać ten fragment dla mieszkańców – poprzez planowane bulwary, ścieżki pieszo‑rowerowe, plażę i nowe tereny zielone, które mają zmienić dotychczas dość surowe otoczenie rzeki.

Jednym z kluczowych odcinków jest rejon mostu 700‑lecia oraz charakterystycznej kładki wiszącej, gdzie koncentrują się plany stworzenia reprezentacyjnych bulwarów z piaszczystą plażą i bogatą roślinnością. W projektach wizualizacyjnych Kamienica wygląda tu jak miejskie „rivierowe” nabrzeże – z łagodnymi zejściami do wody, miejscami wypoczynku i ścieżką biegnącą blisko rzeki, ale jednocześnie zabezpieczoną względem wezbrań. Spacerując obecnie wzdłuż tych brzegów, można łatwo wyobrazić sobie, jak bardzo zmieni się charakter tej przestrzeni, gdy kolejne etapy rewitalizacji dojdą do skutku.

Konkretne odcinki ścieżek nad Kamienicą

Na Kamienicy prace nad trasami pieszo‑rowerowymi idą dwutorowo: z jednej strony przygotowywany jest dłuższy bulwarowy odcinek między mostem na ulicy Krańcowej a kładką wiszącą przy moście 700‑lecia, z drugiej już pozyskano środki na budowę konkretnego fragmentu ścieżki turystyczno‑biegowo‑rowerowej od ulicy Wiśniowieckiego do Skałek. Ten drugi odcinek ma mieć około 388 metrów i – podobnie jak nad Dunajcem – zostać wyposażony w oświetlenie oraz małą architekturę, co można rozumieć jako konsekwentne podnoszenie standardu nadrzecznych tras. W praktyce przekłada się to na bardziej komfortowy, bezpieczny spacer także po zmroku, bez konieczności omijania dziur czy nieoświetlonych fragmentów drogi.

Z perspektywy użytkownika szczególnie interesująco zapowiada się wspomniana trasa od ulicy Krańcowej do kładki wiszącej, która ma stworzyć linię spacerową prowadzącą zarówno w stronę centrum, jak i w górę rzeki. Wizja ścieżki biegnącej tuż nad Kamienicą, z miejscami do odpoczynku, punktami widokowymi i potencjalną strefą plażową, sprawia, że ten fragment miasta może zmienić się w nowy „adres” weekendowych spacerów. Już dziś, idąc wzdłuż rzeki, ma się poczucie balansowania między tym, co zastane – dzikszą zielenią, mniej uporządkowanymi skarpami – a tym, co dopiero nadchodzi: bardziej miejskim, uporządkowanym bulwarem.

Bulwary nad Kamienicą jako część większego planu

Prace nad bulwarami i ścieżkami nad Kamienicą nie są oderwaną inicjatywą – w miejskich dokumentach inwestycyjnych pojawiają się jako element szerszego zagospodarowania terenów wzdłuż rzeki oraz budowy rekreacyjnej infrastruktury, m.in. nowego skateparku przy ulicy Kilińskiego. To pokazuje, że Kamienica ma stać się nie tylko „tłem” dla spacerów, ale osią, wokół której będą lokowane kolejne funkcje: sportowe, rekreacyjne i wypoczynkowe. W praktyce oznacza to, że spacer bulwarami można będzie połączyć z wizytą na skateparku, wycieczką rowerową czy przejściem w kierunku innych ścieżek w mieście, tworząc spójną, wielofunkcyjną trasę nad wodą.

Istotny jest też kontekst decyzji inwestycyjnych: dyskusje o tym, czy w pierwszej kolejności powinien powstać kolektor burzowy w centrum, czy nadbrzeżny bulwar, pokazują, że zagospodarowanie Kamienicy jest żywym tematem w lokalnej debacie. Z punktu widzenia spacerującego widać efekt tych rozmów przede wszystkim w postaci kolejnych zapowiedzi zmian i wprowadzanych etapami prac, które stopniowo porządkują brzegi rzeki. To właśnie ten element „miasta w ruchu” sprawia, że każdy kolejny spacer nad Kamienicą jest nieco innym doświadczeniem – można obserwować, jak z roku na rok rzeka coraz mocniej wchodzi w codzienny plan mieszkańców jako miejsce odpoczynku i aktywności.

Infrastruktura, mała architektura i funkcje rekreacyjne

Wspólnym mianownikiem bulwarów nad Dunajcem i Kamienicą jest konsekwentne stawianie na czytelne ścieżki, oświetlenie i małą architekturę, która nie dominuje nad krajobrazem, ale wyraźnie podnosi komfort przebywania nad rzeką. W praktyce objawia się to w postaci równych nawierzchni (korzystnych dla rowerów i wózków), ławek rozmieszczonych w punktach widokowych, koszy oraz innych, drobnych elementów – od barierek po ewentualne stojaki rowerowe. W kilku miejscach ścieżki zostały zaprojektowane jako trasy „turystyczno‑biegowo‑rowerowe”, co dobrze oddaje ich wielofunkcyjny charakter – zamiast dzielić przestrzeń na osobne strefy, pozwala się różnym użytkownikom korzystać z jednego, czytelnego korytarza.

Planowana piaszczysta plaża nad Kamienicą to z kolei próba wprowadzenia nad rzekę funkcji bliższych wakacyjnym skojarzeniom: miejsca, gdzie można rozłożyć koc, bawić się z dziećmi w piasku, poobserwować wodę z niskiego poziomu brzegu. W wizualizacjach wyraźnie widać nacisk na zieleń – drzewa, krzewy, trawniki – oraz na powiązanie plaży z bulwarem i ścieżką pieszo‑rowerową, tak aby nie była to odizolowana „łatka piasku”, lecz integralna część nadrzecznej trasy. Pewnym uzupełnieniem tego układu jest zapowiadany skatepark przy Kilińskiego, który choć nie leży dosłownie na brzegu rzeki, wpisuje się w szerszą wizję Kamienicy jako osi sportowo‑rekreacyjnej miasta.

Bulwary w rytmie dnia – jak wygląda spacer

Spacer po bulwarach nad Dunajcem i Kamienicą ma swoją naturalną dramaturgię – od głośniejszych, bliższych ulicy miejsc po cichsze fragmenty, gdzie dominują już tylko szum rzeki i ptaki. Rano ruch jest zwykle mniejszy, co docenią osoby szukające spokojnego początku dnia – wtedy najlepiej widać też delikatne światło na wodzie i mgły unoszące się nad doliną. Popołudniami nadrzeczne trasy wypełniają się rowerzystami, rodzinami z wózkami i biegaczami, którzy wykorzystują płaski teren oraz długie, powtarzalne proste odcinki ścieżek. Wieczorem z kolei na pierwszy plan wysuwa się nastrojowość – punktowe oświetlenie, miękkie refleksy na wodzie i sylwetki mostów rysujące się na tle nieba.

Jednym z ciekawszych sposobów na poznanie bulwarów jest ułożenie trasy łączącej oba brzegi i obie rzeki: wejście nad Dunajcem w rejonie mostu Heleńskiego lub Podmłynia, przejście w dół rzeki, a następnie przeskok w stronę Kamienicy, gdzie czeka zupełnie inny charakter krajobrazu. Różnica między szerokim, majestatycznym Dunajcem a bardziej kameralną Kamienicą nadaje spacerowi dynamiki – można wyraźnie poczuć, że w jednym mieście współistnieją dwie odrębne doliny. To także świetny sposób, by zobaczyć Nowy Sącz „od tyłu”, od strony, która nie jest pierwszym skojarzeniem z rynkiem czy zamkiem, ale coraz mocniej zapisuje się w pamięci jako naturalny kierunek kolejnych powrotów.

Informacje praktyczne dla odwiedzających

Bulwary nad Dunajcem i Kamienicą są ogólnodostępne i bezpłatne – nie obowiązują tu bilety wstępu ani ograniczenia godzinowe, choć w praktyce korzysta się z nich głównie od świtu do późnego wieczora, kiedy oświetlenie zapewnia komfortowy i bezpieczny spacer. Najwygodniejszy dojazd samochodem prowadzi od strony centrum Nowego Sącza, z możliwością parkowania na miejskich parkingach w strefie płatnego parkowania (płatnej w dni robocze do godzin popołudniowych, bezpłatnej po 16.00 oraz w soboty i niedziele) oraz na parkingach w rejonie Bulwaru Narwiku i Maślanego Rynku, skąd do rzeki jest kilka minut spaceru. Do bulwarów łatwo dotrzeć także komunikacją miejską – autobusy zatrzymują się w wielu punktach wzdłuż głównych ulic równoległych do Dunajca i Kamienicy, a w szerszym ujęciu dolina Dunajca jest powiązana z węzłami przesiadkowymi i parkingami Park&Ride w aglomeracji sądeckiej. W sezonie letnim warto pamiętać o nakryciu głowy, kremie z filtrem i wodzie, bo część trasy biegnie w pełnym słońcu; po intensywnych opadach możliwe są miejscowe kałuże lub błoto w niższych fragmentach dróg serwisowych, dlatego najlepiej sprawdzają się wygodne buty z dobrą podeszwą.

Podsumowanie

Bulwary nad Dunajcem i Kamienicą w Nowym Sączu to miejsce, w którym dobrze widać, jak współczesne miasto może wykorzystać potencjał swoich rzek – łącząc proste w formie, ale funkcjonalne ścieżki z ciągłą, zieloną przestrzenią doliny. Dunajec, ze swoimi długimi, widokowymi odcinkami i rozwijającą się trasą pieszo‑rowerową, daje poczucie szerokiego oddechu, podczas gdy Kamienica opowiada historię miejsca w trakcie przemiany – od dzikszego brzegu po przyszłe bulwary z plażą i nową infrastrukturą rekreacyjną. Dla osoby odwiedzającej miasto po raz pierwszy nadrzeczne trasy szybko stają się naturalnym uzupełnieniem wizyty na rynku czy w skansenie – czymś, co porządkuje dzień między kolejnymi punktami programu i pozwala zobaczyć Nowy Sącz z perspektywy wody. Z kolei dla mieszkańców to przestrzeń codzienna, którą w najbliższych latach będzie można obserwować z ciekawością, śledząc, jak kolejne etapy inwestycji zmieniają dobrze znane brzegi Dunajca i Kamienicy w coraz pełniejszy, spójny nadbrzeżny krajobraz.