Zapora Rożnów
Zapora w Rożnowie to masywna betonowa budowla na Dunajcu, która powstała w latach 1935-1941 i do dziś chroni Sądecczyznę przed powodziami. Ma ponad pół kilometra długości i 30 metrów wysokości, a dzięki niej powstało rozlewające się na kilkanaście kilometrów Jezioro Rożnowskie. To nie tylko ciekawy przykład przedwojennej myśli inżynierskiej, ale też punkt widokowy na jezioro i punkt startowy do rejsów statkiem.
- imponująca konstrukcja z betonu
- zapierające dech w piersiach widoki
- rejsy statkiem po jeziorze
- plaża idealna na relaks
- możliwość wypożyczenia sprzętu wodnego
Historia budowy zapory na Dunajcu
Dunajec przez wieki nawiedzał okoliczne wsie i miasteczka niszczącymi powodziami. Jeszcze przed końcem I wojny światowej zaczęto poważnie myśleć o tym, jak go okiełznać. W latach 20. XX wieku profesor Karol Pomianowski opracował projekt zapory, a roboty ruszyły w 1935 roku.
Budowa trwała przez całą II wojnę światową i zakończyła się w 1941 lub 1942 roku – źródła podają różne daty. To było jedno z najważniejszych przedsięwzięć hydrotechnicznych w ówczesnej Polsce. Inwestycja miała podwójny cel: zatrzymać wodę podczas wezbrań i produkować prąd dla regionu.
Zapora ma kubaturę 450 tysięcy metrów sześciennych betonu. Jej szerokość wynosi 9 metrów, co pokazuje skalę konstrukcji.
W wyniku spiętrzenia Dunajca powstał sztuczny zbiornik – Jezioro Rożnowskie, które dziś jest jedną z głównych atrakcji turystycznych Małopolski. Elektrownia wodna działa nieprzerwanie od czasu oddania do użytku i generuje 56 MW mocy. To wystarcza dla wszystkich okolicznych miejscowości, a nadwyżki trafiają do centralnej Polski.
Co można zobaczyć przy zaporze w Rożnowie
Sama zapora robi wrażenie z bliska. Betonowy kolos ciągnący się na 550 metrów wzdłuż doliny Dunajca to widok, który pokazuje skalę przedsięwzięcia sprzed ponad 80 lat. Z poziomu zapory rozciąga się widok na Jezioro Rożnowskie i okoliczne wzgórza Pogórza.
Niestety, na koronę zapory nie można wejść. Tauron Ekoserwis, właściciel obiektu, nie udostępnia jej ze względów bezpieczeństwa i technicznych. Konstrukcja nie została zaprojektowana z myślą o ruchu turystycznym, a jej praca mogłaby zostać zakłócona przez zwiedzających. Mieszkańcy gminy Gródek nad Dunajcem kilka lat temu zbierali podpisy pod petycją o otwarcie zapory dla turystów, ale bez rezultatu.
Mimo to samo miejsce przy zaporze ma swój urok. Jest tam plaża, gdzie można usiąść i popatrzeć na jezioro. Działa zaplecze gastronomiczne – można zjeść coś prostego z widokiem na wodę. W sezonie letnim panuje tu spory ruch, zwłaszcza w weekendy.
Rejsy statkiem i inne atrakcje wodne
Z okolic zapory kursuje statek Rak, który oferuje rejsy po Jeziorze Rożnowskim. To dobry sposób, żeby zobaczyć zaporę z innej perspektywy – od strony wody konstrukcja prezentuje się jeszcze bardziej monumentalnie. Najpopularniejszym statkiem nad jeziorem jest Jaskółka, która kursuje z Gródka nad Dunajcem do zapory.
Przy zaporze można też wypożyczyć rowery wodne i samodzielnie popływać wzdłuż betonowej ściany. To dobra opcja dla rodzin z dziećmi, które lubią aktywności na wodzie.
Zapora w Rożnowie może nie jest tak znana jak ta nad Jeziorem Solińskim, ale ma swój specyficzny klimat – mniej turystycznego zgiełku, więcej miejsca na spokojne podziwianie krajobrazu.
Rożnów – nie tylko zapora
Skoro już się jest przy zaporze, warto poświęcić chwilę na zwiedzenie samego Rożnowa. Nieopodal znajdują się ruiny średniowiecznego zamku z XIV wieku, który niegdyś należał do wpływowych rodów rycerskich. Zamek górny stoi na stromym wzgórzu nad Dunajcem – to malowniczy punkt widokowy.
W Rożnowie zachowała się też beluarda, czyli nowożytna fortyfikacja bastionowa z XVI wieku. To jeden z najlepiej zachowanych przykładów tego typu obronnych budowli w Polsce. Są też zabytkowy dwór i drewniany kościół św. Wojciecha. Wszystkie te miejsca koncentrują się w niewielkiej odległości od siebie, więc można je objechać lub obejść w ciągu kilku godzin.
Dla kogo jest Zapora Rożnów
To miejsce dla każdego, kto lubi industrialną estetykę i historię techniki. Miłośnicy przedwojennej architektury inżynieryjnej docenią skalę i precyzję wykonania. Rodziny z dziećmi znajdą tu przestrzeń do zabawy przy wodzie – plażę, możliwość wypożyczenia rowerów wodnych, lody i zapiekanki z budek.
Fotografowie przyjeżdżają tu głównie dla widoków na jezioro i dolinę Dunajca. Zachody słońca potrafią być tutaj efektowne, zwłaszcza gdy światło pada na betonową ścianę zapory i taflę wody.
Nie jest to jednak miejsce na całodniową wycieczkę, chyba że połączy się je z rejsem statkiem, zwiedzaniem Rożnowa czy wyprawą do pobliskich winnic. Samo obejrzenie zapory i spacer po okolicy zajmą maksymalnie godzinę, dwie.
Praktyczne informacje – dojazd, parking, ceny
Dojazd: Samochodem można dojechać praktycznie pod samą zaporę. Najłatwiej wpisać w nawigację współrzędne: 49.761185, 20.665834. Z Krakowa to około godziny jazdy przez Bochnię i Nowy Sącz. Z Tarnowa jeszcze bliżej – około 40 minut.
Parking: Przy zaporze jest parking płatny – 2 złote za godzinę. W sezonie, zwłaszcza w weekendy, bywa ciężko ze znalezieniem wolnego miejsca. Warto przyjeżdżać wcześnie rano lub w dni powszednie.
Wstęp: Samo miejsce przy zaporze jest dostępne bezpłatnie. Płaci się tylko za parking i ewentualnie za rejs statkiem czy wypożyczenie sprzętu wodnego. Ceny rejsów i wypożyczalni zmieniają się sezonowo.
Ile czasu: Na samo obejrzenie zapory wystarczy 30-60 minut. Jeśli doda się rejs statkiem (zwykle trwa około godziny) i posiedzenie na plaży, można spokojnie spędzić tu 2-3 godziny.
Najlepszy czas: Sezon letni to oczywiście szczyt sezonu, ale też największy tłok. Wiosną i jesienią jest spokojniej, a krajobraz bywa równie atrakcyjny. Zimą zapora również robi wrażenie, choć infrastruktura turystyczna jest wtedy ograniczona.
